środa, 21 listopada 2012

Nowe kociątka.

    Od miesiąca mamy nowych towarzyszy.
 To kotki o imieniu: Czarny Nosek i Biały Nosek. Tak mają na imię, bo tak wyglądają.
















Biały Nosek jest od Sprytnej, tak samo jak jego brat. Czarnego Noska zauważyłam na spacerze, na podwórku. Wtedy jeszcze z nami nie mieszkał i był na szopie sąsiada. Mój tata przystawił tam drabinę, by ściągnąć kotka. Niestety, on uciekł. Jakąś godzinę później wróciłam tam i go ściągnęłam. Od samego początku wiedziałam, że będzie mój. I tak jest.
Mamy też małą kocinkę o imieniu Pantereczka. Czasami mówimy na nią Grzechotnik. Dlatego, bo raz dziadek powiedział, że wygląda jak grzechotnik, albowiem ma na czubku ogonka biały koniuszek (jak grzechotka grzechotnika).

Dlatego, to jest koto-grzechotniko-pantera.

 Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia!!:D



Kisa

3 komentarze:

  1. Ładne kocięta, ogólnie młode zwierzaczki są zawsze ładne. Ostatnio tu dotarła partia nowych zdjęć słodkich zwierzaczków Wypas owiec Józefów

    OdpowiedzUsuń
  2. Minelo troche czasu, i jak sie maja Twoje kociaki?

    OdpowiedzUsuń

Napisz- lubię czytać :*:*:*