piątek, 3 lutego 2012

...

Ostatnio nie piszę, ale zamieszczam np. zdjęcia. To jest mi potrzebne do szkoły. Więc nie będę już pisać. Będę wklejać tylko to, co bdz mi potrzebne do sql. Nobo na inne strony nałożyli cenzora, a na mój blog nie, i jak np. do projektu nam coś trzeba, to jest, jak znalazł;D A więc kończę. Jeśli już napiszę, to o ważnych rzeczach. pa:*

niedziela, 29 stycznia 2012

Zdjęcia

 wszyscy chcą fotki z imprezy, więc dam je tu. kto będzie chciał, ten sb skopiuje;D




























czwartek, 8 grudnia 2011

Przepis

 Placki ryżowe
 Składniki:
- 1/2 kg ryżu
- 4 jajka
- 300g mąki
- 100 ml mleka
- 150g cukru
- 15g proszku do pieczenia
- szczypta soli
- olej
- cukier puder
 Potrzebne będą:
- łyżka
- duża i mniejsza miska
- garnek
- mikser
- łopatka do przewracania placków
- tależyk
- waga
 Sposób wykonania:
 Ryż gotujemy. Do dużej miski wbijamy żółtka, wsypujemy cukier, proszek do pieczenia, mąkę i wlewamy mleko i wszystko mieszamy mikserem. Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. delikatnie wszystko łączymy. Na patelnię z rozgrzanym olejem nakładamy łyżką placki i smażymy na złocisty kolor. Placki ryżowe podajemy zaraz po usmażeniu, posypane cukrem pudrem.
Smacznego!                                                

sobota, 22 października 2011

Zabawa

video
 Patrzcie, jak się ślicznie bawią:D
Miluś to ten mały czarny kot:D
A przy okazji, to zrobiłam o takie pudełeczko:

Ładne?

niedziela, 16 października 2011

Kilka ogłoszeń:D

 Nie, że coś, ale dużo się dzieje, i chciałam się z Wami tym podzielić. Niestety nie mam zdjęć, bo jak koty robią coś niezwykłego, to przecież nie będę ich stresować aparatem (i dodatkowo jeszcze fleszem, bo się co raz ciemniej robi).
 A więc sprawa pierwsza. Odkąd Plamca nie żyje, w ogóle nie słyszałam, żeby Pisanusia murkała... I niedawno dopiero zaczyna. I codziennie, jak jeszcze w łóżku leżę, to Pisanusia przychodzi, i muszę ją głasiać, a ona mi muuurka:D A potem to już muszę wstać, i się z nią pobawić:D
 Dziś rano w pokoju była Pisanusia i Miluś, i Miluś strasznie miauczał, więc Agata psiiika, żeby Pisanusia go nei gryzła. Wstajemy, patrzymy, a Pisanusia wcale go nie gryzie. To Miluś tak miauczy, i robi ,,koci grzbiet,, , a Pisanusia też się na niego jeży, i tak patrzą na siebie. A potem już się bić zaczęli, i już Agata ich rozdzieliła.
 Po trzecie, mam fajne nagrania:D Wkleję je (chyba) niedługo:D

sobota, 8 października 2011

Sprytna...

... ma się dobrze :D
Jest już bardziej oswojona, i mniej strachliwa, niż dawniej. Jednakże ze złapanymi kęskami nadal ucieka pod swoje krzesło:D Niektórych osób nadal się boi. Np. Agaty. Ale Agata próbuje ją udobruchać:
Ja tam nie wiem, czy jej się uda... W młodości strasznie ją ścigała, a koty mają dłuuugą pamięć. Mi w każdym razie Sprytna ufa, i mi nawet mruczy. Jak ją zacznę głaskać, to mi się mili, i nie chce przestać! A, i codziennie rano jak jem śniadanie, to siada koło mnie, i się tak na mnie patrzy tymi swoimi oczami, że jak mama nie patrzy, to jej trochę daję:D
 To tyle:D Życzę miłej soboty:D

sobota, 1 października 2011

Zabawy:D

To ja, Pisanusia. Dziś Wam opowiem o moich ulubionych zabawach.
Często się bawię sama w kuchni, bo tam jest taka fajna podłoga, że się piłeczka tak super kręci:D Moja Pani umie taką piłeczkę z gazety zrobić, że się nie rozwala:D Bez taśmy klejące, której nie znoszę:D
Najbardziej jednak lubię się bawić z moją Panią:D Co sobotę zabiera mnie do swojego pokoju, i tam się bawimy. Z pudełeczka z zabawkami sama wyciągam zabaweczki, jakimi się chcę bawić. Moją ulubioną jest misio na wstążce
Uwielbiam na niego polować,  i go gryźć.
Kolejną moją ukochaną zabaweczką, jest moja pierwsza zabaweczka. To taka frotka, tylko że moja Pani ją tak związała, że przypomina piłeczkę. To moja najulubieńsza zabaweczka.


Lubię się bawić z moją Panią, ale jak już się rozbawię, to często niechcący ją udrapnę:/ A moja Pani jest na koty uczulona, więc tak w ogóle, to nie powinna mnie mieć. Ale bardzo mnie kocha, i ma gdzieś alergeny:D